niedziela, 13 grudnia 2015

Pchły rzecz psia, ale czy na pewno?

Nie zważając na warunki pogodowe panujące na zewnątrz, klimat wewnątrz Twojego domu jest zawsze idealnym środowiskiem do życia pcheł, także w zimie.

Pchły są małymi, bocznie spłaszczonymi, bezskrzydłymi insektami pożywiającymi się krwią.
Postać dorosła przed opuszczeniem kokonu jest bardzo odporna na niską wilgotność oraz temperaturę.

Pchła psia (Ctenocephalides canis)


U zwierząt zaatakowanych przez pchły często występują:

-nasilający się świąd, na początku w okolicach zadu i głowy, następnie na całym ciele
-atopowe pchle zapalenie skóry (u zwierząt wrażliwych na alergeny wydalające przez pchły)
-wyłysienia czy rany są objawem świądu
-anemia i osłabienie przy długotrwałej infestacji pcheł
-czarne punkciki na sierści (odchody pcheł)


Aby zapobiec lub jak najwcześniej wykryć inwazję pcheł na naszym pupilu należy przeglądać sierść i skórę zwierzęcia. Najskuteczniejszym środkiem profilaktycznym jest całoroczne zabezpieczanie zwierzęcia przeciwko pasożytom zewnętrznym. Jeśli doszło do zakażenia pchłami, należy pamiętać, że pchły przenoszą nicienie, którymi mogły zarazić się czworonogi. 



Przed podaniem preparatu zwróćmy uwagę na skład i ulotkę informacyjną, nie podawajmy środków z przeznaczeniem dla psów kotom. Permetryna jest substancją toksyczną dla kotów. Jeśli nie jesteśmy pewni co do stosowania danego preparatu - zwróćmy się o pomoc do lekarza weterynarii.


Pamiętajmy, że pchły należy zwalczać nie tylko na zwierzęciu, ale także w miejscach jego przebywania (legowiska, dywany, tapczany, fotele). 
Odpchleniu należy poddać wszystkie zwierzęta przebywające razem, w tym samym domu, kojcu. 

Odpowiadając na pytanie w temacie - ofiarom inwazji pcheł może paść każdy ssak czy ptak, co za tym idzie również człowiek. Zatem ważne jest, aby zabezpieczać swojego czworonoga, by nie przynosił do domu nieproszonych gości.


Ewelina.

środa, 2 grudnia 2015

Nowa Pani doktor w przychodni Rademenes

Jakiś czas temu do zespołu Rademenesa dołączyła nowa Pani doktor. 



Lekarz weterynarii Agnieszka Hankus skończyła studia na Uniwersytecie Przyrodniczym we Wrocławiu tego roku. Jest właścicielką dwóch zrównoważonych Yorkshire terrierów - Majki i Feliksa.
Szczególnie interesuje się okulistyką.
Wolny czas lubi spędzać aktywnie - taniec, fitness, zimą jazda na nartach. 






Dr Agnieszka obecnie przyjmuje u nas w  piątki od 15 do 19. 


Serdecznie witamy Panią doktor i wierzymy, że każdy pacjent po wizycie u dr Agnieszki, będzie wychodził uśmiechnięty ;)

Ewelina.